
Podkład: www.youtube.com/watch?v=rbTozgoj9OQ
Proponuję czytac, gdy będzie 5/6 sekunda piosenki.
Zacząłem jako mały człowiek podążający przez wąskie ścieżki wśród wysokich drzew. Byłem słaby i niedołężny. Stałem sam na świecie. Nie miałem nikogo u boku. Szukałem przyjaciół, lecz było to jak szukanie igły w stogu siana. Byłem wyśmiewany, przezywany, ale nie poddałem się. Nie domyślałem się co może być prawdą. Tak blisko ze względu na odległośc. Szukałem zaufania, ale nie mogłem go znaleśc. Wiedziałem, że kiedyś stanę na środku wielkiego teatru i wykrzyczę: "Bracia! Jestem z Wami!". Marzenia musiały odejśc na bok. Podróżowałem przez wiele lat, by znaleśc drogę specjalnie wybraną dla mnie. Nie miałem do nikogo żalu. Był on mi nie potrzebny. Pragnąłem tylko jednego - byc wśród ludzi i zaznac spokój – zostac normalnym obywatelem. Ale wokół nadal nie było przyjaciół. A byli przecież mi oni potrzebni. Aż w końcu spakowałem się i wyruszyłem w daleką podróż. Nie wiedziałem co to strach, co to głód, ale wiedziałem co to przeznaczenie. Po drodze spotkałem człowieka, który naprowadził mnie na dobrą drogę. Był kaleką. Nie widział, nie czuł, ale myślał. W końcu zdobyłem potrzebne mi doświadczenie. Zatrzymałem się w pobliskim mieście i niosłem wieśc o sobie. Było to Forum. Spotkałem przyjaciół, którzy pomogli mi w potrzebie. Zdobyłem szacunek wśród ludzi. Nie oszukałem przeznaczenia – ono było mi dane. Podczas mej podróży spotkałem się ze śmiercią wśród rodzin graczy. Nie było to czymś niezwykłym. Ale zauważyłem, że i tutaj może to się zdarzyc. Chylmy pokłony dla mędrców i bohaterów, którzy zginęli dla nas, nie tylko dla naszego narodu, ale także dla naszego imienia. Nie pokładajmy nadzieję tylko w sobie. Znajdziemy ją również wśród bliskich. Jeśli ich mamy. Nie pozwólmy ponieśc się wierze w to, iż nie zaznamy prestiżu. Każdy do tego dąży, czym prędzej, na kolejną stację. A stacja to tylko przystanek na zebranie sił. Na usytuowanie się w otoczeniu, by zebrac doświadczenie. Gdyby nie przyjaciele i mieszkańcy forum, byłbym kimś innym, nie koniecznie tym, kim jestem. Wierzcie mi, dziękuję wam. Zmieniliście moją przyszłośc na lepsze. Za to was chwalę i będę pamiętac do końca życia. Dzięki wam odkryłem, że to, co mamy musi nam wystarczyc. Dziękuję szczególnie Europeusowi, który pozwolił mi odkryc w sobie kogoś innego, i dał mi taką szanse. Dziękuję tym wszystkim cudownym ludziom, których napotkałem. Dzięki wam otworzyłem się na inny widok. Był on piękny, a w środku był ciekawy przedmiot, a w nim była przyjaźń. Teraz piszę to dla Was. Może wam się to nie spodoba, ale musicie wiedziec, że pisane jest to od serca, ode mnie. Nie mylcie się, nie zapomniałem o praktycznie wszystkich. Te słowa są pisane dla każdego, którego znałem. Cały ten tekst jest dla Was. Jako podziękowanie dla ludzi o wielkim sercu. Byłoby tu pisac wiele czasu, a czasu mamy niewiele. Dlatego skracam tę historię do minimum.
Tekst ten jest kierowany do pewnych osób, dzięki którym odkryłem siebie na nowo.



0 komentarze:
Prześlij komentarz