Otóż po odkryciu kołdry, gdy już jesteśmy cali spoceni, powoli otwieramy oczy i myślimy nad całą tą sprawą. Liverpool zwalnia młodych piłkarzy. Wychowuje ich na przykład przez 10 lat, a potem sprzedaje do podrzędnych klubów. Panowie, drugiego Gerrarda z transferów nie pozyskamy.
Przykra wiadomość spotkała mnie wczoraj koło południa. Trójka zawodników z drużyny do lat 18 szuka sobie nowego klubu. Są to Michael Scott, Shane O'Connor i Joe Kennedy.

Należy wspomnieć o tym ostatnim. Był on kapitanem drużyny do lat 18. Czego nie mógł zostać kapitanem, ale drużyny seniorów? Odpowiedź jest prosta - nikt nie dał mu szansy. Został piłkarzem miesiąca w Akademii. Grał w klubie od 12 roku, jednakże jego marzenia nie spełniły się - nie otrzymał awansu na Melwood, po tym, jak jego kontrakt wygasł 30 czerwca bieżącego roku.
Tak dzieje się z większością juniorów w Akademii. Nie dawno Fernando Torres krytykował władze Realy Madryt za to, iż nie pozyskują młodych Hiszpanów. Szkoda, że nie nagadał też prezesom Liverpoolu. W sumie to finalizujemy transfery młodych piłkarzy. Ale pomyślmy, że z każdym dniem marnujemy talent, który kiedyś mógłby dać nam wyniki.
Gdyby tak postępowali prezesi większości klubów nie mielibyśmy takich piłkarzy, jak Pato, Torres, Benzema i inni. Należy w tej chwili z powrotem nakryć się kołdrą, włączyć grę FIFA09 na PSP, wyciągnąć chusteczkę i płakać jak pies.



0 komentarze:
Prześlij komentarz